1.8 benzyna+lpg 2000r.instalacja firmy Bigas. pompa paliwa wymieniona w zeszłym roku-stanęła na amen-pierwsza od nowości. było wszystko ok ale tydzień temu jadąc do pracy samochód zaczął wariować.kontrolki i przełącznik od gazu zaczęły skakać.raz gaz,za chwilę przełączenie na benzynę,nagle kontrolki gasły,zapalały się i tak w kółko.wskazówka od obrotomierza była "lekka jak piórko" czyli po lekkim naciśnięciu pedału gazu skakała do obrotów wyższych niż powinna.wariował mi tak przez dwa dni i potem był spokój przez kolejne kilka dni.tłumaczyłam to sobie wilgocią.ale w zeszłą sobotę wracając z działki podczas jazdy na gazie bardzo głośno zaczęła chodzić pompa paliwa.zaskoczyło mnie to że włączyła się podczas jazdy na paliwie lpg.nie potrafię określić dźwięku ale to jakby furkot,ciężkie brzęczenie,buczenie.od tamtej pory raz się załącza raz nie.jak się załączy to jest głośno w aucie niczym po tuningu.osoba siedząca z tyłu na siedzeniu czuje wibracje.dzieje się to wtedy gdy samochód już jest nagrzany.jak jest zimny podczas odpalania nie ma z tym problemu. mam dwie teorie: -jakiś czujnik związany z sekwencyjną instalacją gazową nie działa albo działa źle i podaje podczas jazdy jednocześnie i gaz i Pb -znów pada pompa(na gwarancji). dodam że nie mogę dojść do rezerwy paliwa gdyż samochód mi po prostu nie odpali.pompa nie jest oryginalna tylko zamiennik.jeżdżę z minimum 1/4 zbiornika benzyny.aktualnie podczas wydawania tych dziwnych dźwięków mam ponad połowę baku. na poniedziałek chce się umówić do serwisu mojej instalacji tutaj --->
Zeby bylo jasne, pompa paliwa (PB) musi pracowac caly czas niezaleznie od tego czy auto jedzie na PB czy LPG. Co do wariowania centralki to czy piszczala wtedy? Sygnalizowala koniec gazu (spadek cisnienia)? Moze auto tez szarpalo? Te akcje z obrotomierzem podchodza pod walnieta cewke zaplonowa. Na poczatek trzeba by sprawdzic czy zaciski sterownika LPG sa solidnie podpiete do akumulatora i nie sa zasniedziale.
paliwo PB mam cały czas w baku.zwykle okolice połowy. FRUGO centralka nie piszczała i nie sygnalizowała końca gazu.autem nie szarpało.gdyby nie to że spojrzałam się na centralkę to nawet bym nie wiedziała że coś się dzieje.samochód leciał idealnie. ale sprawdzę zaciski.na poniedziałek jestem też umówiona do serwisu instalacji. ale jako ciekawostkę powiem że dziś rano jadąc do pracy znów mi buczała pompa-stwierdzam że to odgłos zdezelowanego motoru.wkurzyłam się,przełączyłam tylko na benzynkę i dałam gaz do dechy.ostre przyspieszenia,wysokie obroty.po chwili znów przeszłam na gaz i po kilku minutach pompa ucichła! teraz już zgłupiałam i nie bardzo wiem o co chodzi.
-------------------- Preferuję właściwe odżywianie, które aktualnie odgrywa dużą rolę dla rzeszy rodaków. Rosnąca świadomość zdrowego trybu życia, być może zakorzeniła się w Naszych głowach na dobre. Eksportem różnorodnych dodatków do żywności, z pewnością polepsza odżywczość produktów spożywczych.
Czyli jednak pompa lipna :/ Dobrze ze masz gwarancje. A co do centralki LPG to najlepiej zaczac od tych zaciskow i wszelkich polaczen elekrtycznych, gdyby byla problemy z innymi rzeczami od LPG to raczej albo bys to poczula podczas jazdy albo by piszczala centralka.
auto już w warsztacie co nie zmienia faktu że muszę pojechać do serwisu gazu.niech popatrzą. wiecie co jest najgorsze i chyba musze poprosić o wymianę...nie mam możliwości odpalenia auta z gazu.mam przełącznik tylko na benzynę.dzisiaj nieźle nagimnastykowaliśmy się aby odpalić samochód żeby dojechał do warsztatu.strzykawka i bezpośrednie podanie benzyny i meeeega gazowanie żeby przeskoczył na lpg.ech...mam nadzieje że będzie gites.
-------------------- [url=http://prace_gruszki.republika.pl]Prace Gruszki[/url] [url=http:www.spsf.pl]Stowarzyszenie Polskich Stroicieli Fortepianów[/url]
niestety trzymając przycisk nie da się.jest tylko sekwencja i benzyna. chłopaki dzwonili z warsztatu i powiedzieli że zakładają mi pompę od Windstara.do Mondeo nie mogli znaleźć.jest taka sama tylko ciut niższa.poprzednio też taką miałam.
pompa paliwa wymieniona w poniedziałek po południu wczoraj wieczorem znów padła. samochód stoi w warsztacie,są różne podejrzenia: -elektryka -woda w baku -nie ma jednej masy -zbyt dużo powietrza
Moze niech lepiej zaloza Ci pompe od Mondeo to moze bedzie normalnie chodzila, nawet gdyby byla woda w paliwie to nie mozliwe zeby tak szybko sie zatarla.